Ehh... wiem, wiem, nie było postów, ale teraz już Bezwartościowy będzie prowadzony tak jak powinien :-)
Nienawidzę gorąca. Kiedyś zima to była zima, czyli był śnieg, było nawet -15 stopni, -10 itd., a teraz to ni śniegu, ni zimna. Lato kiedyś też było latem, czyli ciepło, przyjemnie 20 stopni, 25 rzadko kiedy 30. A teraz co? 35-40 stopni w ciągu dnia... i to u nas. A co dopiero w Iraku! 70 stopni na dworzu! Ludu...
A jak jest gorąco na dworze, to nikt nie chce mieć upałów w domu, więc do wieczora (bo wtedy dopiero można wywietrzyć) nie używam lapka/kompa. I dodajmy, że jak jest gorąco to też nic się nie chce.
(Więc nie dziwcie się, że nie było postów)
Podobno już tylko za 15 lat będzie ochłodzenie i lato nie będzie tak upalne... lepszego pocieszenia naukowcy po prostu nie mogli wymyślić -.-
A jak wam mijają wakacje? :3
(Jeśli podobał ci się post to możesz dać
+1 , a teraz to się już żegnam :3)